
Zapraszam do przeczytania wywiadu z
Bartłomiejem Boroskim, znanym w e-sporcie pod pseudonimem
boro. Jest to 19-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego, który w tym roku przystąpi do egzaminu maturalnego. Boro w wywiadzie opowiada między innymi o swoich początkach z e-sportem, swoim udziale, a także obecnym wpływie na niektóre drużyny, których był członkiem. Rozmowa skupia się również na popularnej grze e-sportowej, StarCrafcie II, gdyż to na tej scenie w ostatnim czasie nasz bohater działał.
Cześć. Na wstępie może powiedz jak radziłeś sobie z tegorocznymi mrozami?
Tegoroczne mrozy wcale mnie nie zaskoczyły. Praktycznie co roku mamy podobne temperatury i jestem przygotowany na takie ewentualności. Ciepłe rękawiczki i czapka zawsze dobrym przyjacielem człowieka.
Zanim przejdziemy do e-sportu, pomówmy o tym bez przedrostka "e". Ponoć grasz w piłkę nożną.
Przez długi czas grałem tylko reakreacyjnie ze znajomymi, w lecie na pobliskim stadionie, zimą halówka, jednak podczas turnieju organizowanego przez miasto podobno nieźle czyściłem w obronie i tak zainteresował się mną pewien Pan, który, jak się później okazało, bardzo usilnie namawiał mnie abym pojawił się na treningu miejscowej drużyny. Po kilku dniach postanowiłem wraz z kolegą (który notabenene dostał taką samą propozycję), że wybierzemy się i zobaczymy jak to będzie. Tym oto sposobem wkroczyłem w poważną drugoligową piłkę juniorów i pograłem aż sezon na pozycji napastnika - o dziwo nie obrońcy i nawet strzelałem jakieś fartowne bramki. Wszystko skończyło się przez dość poważną kontuzję kolana, która obecnie uniemożliwia mi regularne katowanie swojego organizmu i zostało mi już tylko niedzielne granie oraz e-bilard na miniclipie.
Przez kontuzję pojawił się temat e-sportu czy już wcześniej zainteresowałeś się tym zjawiskiem?
Tym zjawiskiem zainteresowałem się znacznie wcześniej. Był to koniec 2006 roku, zaczęło się standardowo od Counter-Strike'a i strzelania na FFA, później pierwsze klany i mini organizacja, którą prowadziłem wraz z kompanem poznanym przez CS-a. Bawiliśmy się tak przez dwa lata, bez większych osiągnięć, ale z fajną grupą ludzi i dosyć stabilnym trzonem. Dalej krótki epizod w UCP, ale nie był to udany okres. Następnie przypadkowo trafiłem na KONSIEGO i zaczęliśmy rozmawiać o moim ewentualnym dołączeniu do wtedy szarej myszki zwanej US. Spędziłem tam czas od stycznia 2009 do połowy 2011. Uważam, że był to jak do tej pory najmilej spędzony czas przy komputerze. Poznałem masę ludzi, wydłużyła się moja lista na gadu-gadu i ogólnie za każdym razem miło wspominam Łukasza, Tomka czy Patryka. Teraz można powiedzieć, że jestem wolnym agentem, chociaż nie tak do końca.
No właśnie. Z jakimi organizacjami e-sportowymi jesteś obecnie powiązany?
Powiązany to naprawdę doskonałe określenie. Gdy odchodziłem już z UniversalSoldiers, byłem w stałym kontakcie z tyranem e-sportu (każdy wie o kogo chodzi), który wówczas działał w MaxFloPlay i tak od słowa do słowa padł pomysł, że może też dorzuciłbym swoje trzy grosze w temacie zespołu. Pomyślałem: czemu nie, fajnie będzie dalej działać w tym środowisku. Jednak nie jestem oficjalnie związany z zespołem. Jeśli jestem potrzebny to w czymś pomagam, wypowiem się na dany temat itp. Bardzo często rozmawiam z Masterem o życiu zespołu, ale tak jak już wspomniałem nie jest to pełny angaż z mojej strony. Dodatkowo kilka dni temu zwrócił się do mnie z prośbą Luke, żebym pomógł mu w skompletowaniu zespołu SC2 w US. Zgodziłem się, bo darzę go ogromną sympatią i rozpocząłem poszukiwania. W niecały tydzień udało mi się dogadać z fajnym zespołem, który już oficjalnie gra z napakowanym orzełkiem na piersi. To tyle jeśli chodzi o moje szemrane powiązania z organizacjami e-sportowymi.
Dojście SC2 do US oznacza, że będziesz ich "cichym" managerem, czy Twój udział w tym już się skończył?
Łukasz prosił mnie, żebym trzymał nadzór nad zespołem, więc powiedzmy, że będę kimś w rodzaju łącznika pomiędzy zespołem a właśnie Luke. Większego wkładu nie przewiduje, ponieważ vinczi jako lider zespołu spokojnie sobie poradzi ze wszystkimi sprawami związanymi z zespołem.
MaxFloPlaY również posiada drużynę StarCrafta II - maczałeś w tym palce?
W tym akurat nie, chociaż czasem jak naoglądam się streamów z różnych turniejów to rozmawiamy z Midasem o ewentualnej przydatności danych zawodników do składu. Myślę, że obecny skład MaxFlo.sc2 jest najmocniejszym zestawieniem na krajowym podwórku i wzmocnień nie potrzebują. Gra w Master Division SC2CL tylko temu dowodzi. Potrzeba jeszcze troche czasu zanim Forte wróci do optymalnej formy i powinno być naprawdę ciekawie. Goliath i Midas wykonują perfekcyjną robotę i nie potrzebują dodatkowej pomocy. Jednak osobiście największe nadzieje pokładam w KarLoshu, który moim zdaniem przypomina troszeczkę MaNę i kto wie, czy za kilka lat nie zobaczymy go na podium europejskiego turnieju.
Jak oceniasz szanse tej drużyny w SC2CL? Swój pierwszy mecz wygrali, lecz do końca sezonu daleka droga.
Mówiąc całkiem szczerze, na wygraną chyba jeszcze za wcześnie, jednak pierwszy mecz pokazał, że umiejętnościami nie odstają. Niedługo kolejny pojedynek i wtedy będzie można nieco więcej powiedzieć o ich szansach, aczkolwiek środek tabeli w zasięgu.
Śledzisz na bieżąco mecze polskich zespołów?
Każda wolna chwila przy komputerze wygląda tak samo. TeamLiquid, aktywny stream i herbata na biurku. Zaszczepiłeś we mnie zapał do tej gry i nie mogę się już doczekać, kiedy dostaniesz nowy internet, bo czeka nas ostre PvP! A tak nawiązując do tematu, staram się być na bieżąco na scenie, przeglądam turnieje, czytam wywiady jeśli takowe się pojawiają i kibicuję Polakom!
Ulubieni gracze polscy i zagraniczni z podziałem na rasy to według Ciebie...
Polska: Tarson (T), Forte (P), Nerchio(Z)
Świat: MVP (T), White-Ra (P), Ret (Z)
Skorzystam z okazji, że jesteśmy przed startem Assembly Winter 2012, gdzie zagrają DieStar i MaNa. Jak przewidujesz, że spiszą się Polacy? Kto jest faworytem turnieju?
Zbyt wielu Koreańczyków, żeby wybrać faworyta turnieju. Jednak osobiście liczę na najbardziej sympatycznego Protossa na scenie [White-Ra - przyp. red.]. Odnośnie naszych graczy, to powiedzmy sobie jasno, przy łatwej grupie szansa na awans jest, ale na więcej niż faza pucharowa bym nie liczył. Jednak mam nadzieję, że moje myślenie okaże się błędne i zobaczymy wysokie miejsce biało-czerwonych.
Odejdźmy od StarCrafta II. Byłeś już w US kiedy dołączali Darky, JoeBlack i w4rLike. Co możesz powiedzieć na temat organizacji przed i po ich dojściu?
To dość burzliwy temat, który opisałem w swoim mini płaczu na stronie US. Link jeszcze nie wykasowany, więc kto zechce, ten odszuka i pozna moje zdanie na temat tej trójki. Przed ich dołączeniem organizacja stawiała małe, ale stabilne kroki ku wejściu na salony. Gdy dołączali Panowie z ex-PGS zrobiło się wielkie bum i przez prawie rok gaming był na ustach wszystkich. Wiele sukcesów, kontrakt z firmą Media-Tech itd. Jednak, jak widać na załączonym obrazku, było to dobre tylko na pewien okres czasu. Później wszystko zaczęło się sypać. Brakowało motywacji, pojawiały się pierwsze poważniejsze sprzeczki, zespół nie do końca wywiązywał się z obetnic wobec graczy i inne takie. Z perspektywy czasu, moim zdaniem, dołączenie najlepszych managerów w kraju nie wyszło ani na plus, ani na minus, bo gaming wrócił na swój wyjściowy tor i od nowa próbuje wrócić na rynek e-sportu.
W ostatnim czasie miałeś kontakt z właścicielem drużyny. Czy znasz jakieś najbliższe plany tej organizacji, bo w ostatnim czasie często się mówi o ich kolejnych transferach?
Transfery to ciągle otwarty temat. Jak pokazali w ostatnich tygodniach, nie potrzeba wiele, żeby sprowadzić do siebie interesujących graczy. Nie mam co prawda newsów na temat ich rozmów z potencjalnymi partnerami, ale wierzę, że niedługo pojawi się jakaś nowa firma, która wesprze ich działalność. Mogę zdradzić jedynie, że będą możliwe wzmocnienia w szeregach organizacyjnych.
Jesteś na bieżąco z polskimi eventami. Brakuje Ci w nich czegoś?
Obecny poziom polskich eventów jest bardzo wysoki. Gala Cybersportu czy SEC to doskonały wzór dla zachodu, jak powinien wyglądać turniej w gry komputerowe. Oczywiście może nie zawsze nagrody są atrakcyjne, przez co wielu ewentualnych faworytów odpuszcza sobie wyjazd, jednak nie trzeba zmieniać czegoś, co jest dobre.
Wzór dla zachodu? Uważasz, że zachodni organizatorzy mogą się uczyć od polskich?
Zdecydowanie tak, mamy świetnych i doświadczonych fachowców. Zawsze pomiędzy rozgrywkami próbują zająć kibiców, rzucają jakieś nagrody, organizują quizy. W większości przypadków mamy relację na żywo, streamy, wywiady. To uatrakcyjnia każdy event i na pewno nie mamy się czego wstydzić. No i polscy kibice... bajka.
Skoro pomagałeś czy to US czy MFP, możesz powiedzieć co nieco o stanie polskich organizacji.
Stan naszych organizacji jest tragiczny, nie oszukujmy się. FearFactory upadło, Frag eXecutors upadło. Na scenie mamy trzy, może cztery, organizacje trzymające się na jakimś przyzwoitym poziomie, ale to za mało. Jest walka o graczy, wzajemne podszczypywanie się i nic po za tym. Żadna organizacja w pełni nie wykorzystuje potencjału marketingowego swoich zawodników, gracze z kolei chcą tylko brać. Redakcje zespołowe śpią, to już nie jest rok 2009, gdzie mieliśmy sporo fajnych zespołów, dużo ciekawych inicjatyw z ich strony, walki o gracza. Teraz każdy jest nastawiony na to, żeby zarobić na e-sporcie, a nie go w jakiś sposób podtrzymać na dobrym poziomie. Ostatnio pojawiło się kilka fajnych artykułów na ten temat, które bardziej szczegółowo opisują sytuację na naszej scenie.
Jaką przewidujesz przyszłość dla nich? Czy rok 2012 Twoim zdaniem może przynieść jakieś większe zmiany?
Raczej spektakularnych zmian się nie spodziewam. Dalej będziemy mieli walkę pomiędzy czwórką zespołów, może pojawi się ktoś nowy, ale standardowo nie utrzyma się dłużej niż pół roku. Zmiany nastąpią z dniem premiery nowego Counter-Strike`a, wydaje mi się, że właśnie wówczas zobaczymy odrodzenie organizacji i przede wszystkim napływ nowych twarzy na scenie. Ciągle mamy problem z pozyskiwaniem poważniejszych partnerów, a jak wiadomo bez pieniędzy nie mamy nawet szans konkurować z zachodem, który tylko czeka na wybicie się jakiegoś Polaka i już wyjmuje euro ze swoich portfeli.
Jak podsumujesz rok 2011 w polskim e-sporcie pod względem turniejów, zespołów i sukcesów?
Turniejowo odnieśliśmy największy z możliwych sukcesów, szczególnie za sprawą EBI i SEC, które wypadły perfekcyjnie. Sporo lokalnych turniejów na wysokim poziomie. Sukcesy również bardzo na plus: hom3r, exGBT z mistrzostwem Europy w Lola, platynowa piątka też dała radę, dobre wyniki MaNy na turniejach, zwycięstwo Nerchio w Berlinie oraz jego wicemistrzostwo Europy. W tej kwestii nie mam żadnych zastrzeżeń. Odnośnie zespołów, powiem dokładnie to samo co wyżej - bieda.
W e-sporcie nieuniknione wydają się zmiany pokoleniowe. Czy mógłbyś pod koniec tego wywiadu udzielić młodym, ambitnym osobom kilku wskazówek, by łatwiej im było odnaleźć się w tym środowisku?
Uważasz mnie już za starego? Ehh, no więc młodsi ode mnie. Pamiętajcie tylko o jednym, cel uświęca środki i żeby dostawać za coś pieniądze, najpierw trzeba udowodnić pracodawcy, że jest się tego wartym. A tak ogólnie to szlifujcie swoje umiejętności mimo tego, że wmawiają Wam ich brak i słabość.
Dzięki za wywiad. Ostatnie słowa należą do Ciebie.
Pozdrawiam wszystkich. Dzięki za chwilę sławy.
wstyd! : D a tak poza tym świetny wywiad - dorwało się dwóch maniaków : ]
allplay.pl/pl/news/starcraft/dywizja-starcraft-ii-krytykuje-us/
Na zakonczenie dodam, ze SodoN ktorego nie bylo warto wysylac na LANa, ostatnio wygral EGP, a Dejmien wbił GM (top200 europy) +liczne turnieje online. Oby tym razem gaming sie spisal lepiej - tego wam zycze.
Ja dla was nie będe grać i nigdy nie zaczne, doszedłem tylko dlatego że zwerbowaliscie YBS w którym obecnie grałem.